Poniedziałek, 22 czerwca 2026
Imieniny: Paulina, Flawiusz, Innocenty

Wyrok łączny dla „Ricardo”. 8,5 roku więzienia za oszustwa na seniorach i partnerce

Telefon, krótka rozmowa, rosnący strach o bliskich – i decyzja podjęta w pośpiechu, która potrafi kosztować całe życiowe oszczędności. Ten schemat przez lata powtarzał się w wielu miejscowościach w Polsce. 22.06.2026 Sąd Okręgowy w Częstochowie wydał wyrok łączny wobec Dawida C., znanego w Częstochowskim środowisku jako „Ricardo”. Mężczyzna, uznany przez śledczych za jednego z tzw. „odbieraków” w gangu wyłudzającym pieniądze metodą „na policjanta” i „na lekarza”, ma spędzić w więzieniu 8 lat i 6 miesięcy.

Sprawa ma wiele wątków: od przestępstw wymierzonych w osoby starsze w różnych częściach kraju, po oszustwo wobec byłej partnerki, która – jak ustalono w innym postępowaniu – straciła ponad pół miliona złotych oraz biżuterię. Wyrok nie jest prawomocny, a strony mogą go zaskarżyć po przygotowaniu pisemnego uzasadnienia.

Kim jest Dawid C. i dlaczego nazywano go „Ricardo”

W dokumentach policyjnych i prokuratorskich figuruje jako Dawid C. Pseudonim „Ricardo” miał zyskać ze względu na egzotyczną urodę. Mężczyzna urodził się w rumuńskiej Transylwanii, a od lat mieszkał w Częstochowie. Jego wcześniejsze konflikty z prawem dotyczyły m.in. spraw narkotykowych oraz oszustw. Z czasem – według ustaleń śledczych – miał wejść w rolę wykonawcy w znacznie większym procederze, obejmującym oszustwa popełniane na terenie całej Polski.

Postępowania prowadzone były na podstawie ustaleń Prokuratury Okręgowej w Częstochowie i policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Z ich perspektywy kluczowe było to, że przestępcy nie działali przypadkowo – wybierali ofiary w sposób zaplanowany, celując przede wszystkim w osoby starsze, często samotne i bardziej podatne na presję oraz manipulację.

Jak działał mechanizm oszustwa: „na policjanta” i „na lekarza”

Wariantów historii było kilka, ale cel zawsze ten sam: doprowadzić ofiarę do przekazania pieniędzy albo kosztowności. Przestępcy mieli wyszukiwać potencjalnych pokrzywdzonych m.in. w książkach telefonicznych, kierując się imionami, które sugerowały, że telefon odbierze senior. Potem następował intensywny atak psychologiczny i budowanie poczucia, że liczy się każda minuta.

Najczęściej wykorzystywane elementy tego schematu wyglądały następująco:

  • podszywanie się pod policjantów, prokuratorów albo lekarzy,
  • wzbudzanie strachu: „tajna akcja służb”, „zagrożone konto”, „pilna potrzeba leczenia”,
  • wprowadzenie do sprawy tzw. „odbieraka”, który miał fizycznie odebrać gotówkę i kosztowności.

To właśnie w roli „odbieraka” śledczy umieszczają Dawida C. Z ustaleń wynika, że odbierał od pokrzywdzonych pieniądze i biżuterię, a następnie przekazywał je dalej osobom zaangażowanym w proceder. Część środków – jak ustalono – miała docelowo trafiać za granicę.

„Ofiarami były przede wszystkim osoby starsze, często samotne, które łatwo było zmanipulować strachem o zdrowie lub bezpieczeństwo najbliższych.”

ustalenia Prokuratury Okręgowej w Częstochowie i Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach

Pokrzywdzeni w wielu miastach, dziesiątki tysięcy w kopertach i pamiątki rodzinne

Na liście pokrzywdzonych pojawiają się seniorzy z różnych miejscowości. W aktach przewijają się m.in. Częstochowa, Płock, Wolbrom, Jaworze, Pyrzyce, Gniezno oraz Stargard. Kwoty przekazywane oszustom sięgały dziesiątek tysięcy złotych. Nie chodziło jednak wyłącznie o gotówkę – część osób oddawała również biżuterię i rodzinne pamiątki, wierząc, że ratuje dziecko lub wnuka, albo że pomaga w policyjnej akcji.

Jedna z najbardziej wstrząsających spraw dotyczyła ponad 90-letniego mieszkańca Częstochowy. Senior miał nabrać podejrzeń i odmówić przekazania pieniędzy. Według ustaleń śledczych doszło wtedy do przemocy: mężczyzna został pobity, skopany i zrzucony ze schodów, a napastnik uciekł z 30 tysiącami złotych.

Oszustwo wobec partnerki: ponad pół miliona złotych i biżuteria

Równolegle do wątku oszustw na seniorach pojawia się jeszcze jedna sprawa, w której Dawid C. został już wcześniej skazany. Chodzi o oszustwo na szkodę byłej partnerki. Kobieta przez wiele miesięcy miała przekazywać mu pieniądze na rzekome przedsięwzięcia biznesowe. W efekcie straciła ponad pół miliona złotych w gotówce oraz biżuterię.

Ten wątek, choć inny niż mechanizm „na policjanta”, pokazuje wspólny mianownik: długotrwałe budowanie zaufania i wykorzystywanie go do wyłudzania kolejnych kwot.

Od aktu oskarżenia do wyroku łącznego: co orzekł sąd w Częstochowie

W 2024 roku częstochowska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko członkom grupy, której zarzucono oszustwa na seniorach. Na ławie oskarżonych znalazł się m.in. Dawid C. W jego sprawie zapadały kolejne rozstrzygnięcia: w lutym 2025 roku usłyszał wyrok 6 lat więzienia, grzywnę oraz obowiązek naprawienia szkody. Kilka miesięcy później doszedł następny wyrok – 3 lata pozbawienia wolności za udział w kolejnych oszustwach popełnianych na szkodę osób starszych.

Teraz Sąd Okręgowy w Częstochowie połączył wcześniejsze rozstrzygnięcia i wydał wyrok łączny: 8 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz ponad 20 tysięcy złotych grzywny. Sąd zaliczył też na poczet kary okres, który Dawid C. odbywa już za kratami od maja 2025 roku.

Kluczowe daty i rozstrzygnięciaCo się wydarzyło
2024Skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko członkom grupy oszukującej seniorów
luty 2025Wyrok 6 lat więzienia, grzywna i obowiązek naprawienia szkody
kilka miesięcy później (2025)Kolejny wyrok: 3 lata pozbawienia wolności za następne oszustwa
maj 2025Zaliczenie okresu odbywania kary od tego miesiąca
22.06.2026Wyrok łączny: 8 lat i 6 miesięcy więzienia oraz ponad 20 tysięcy złotych grzywny

Orzeczenie nie jest prawomocne. Po sporządzeniu uzasadnienia stronom przysługuje prawo do wniesienia apelacji. Dla wielu pokrzywdzonych kluczowe pozostaje jednak inne pytanie: czy uda się odzyskać choć część tego, co przekazali oszustom, działając w przekonaniu, że pomagają bliskim lub wspierają działania policji.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MJ

Marek Jurewicz

Od lat opisuje Częstochowę bez sensacji, stawiając na fakty, kontekst i głos mieszkańców miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!