Sobota, 13 czerwca 2026
Imieniny: Antoni, Lucjan, Gracja

Rośliny, które „grają”: technologia pozwala usłyszeć melodie drzew i paproci

Wyobraźmy sobie spacer po ogrodzie, podczas którego nie tylko widzimy zieleń, ale też… słyszymy jej „muzykę”. Drzewa i paprocie mogą tworzyć własne melodie – i choć brzmi to jak pomysł z filmu, stoi za tym konkretne rozwiązanie technologiczne, które umożliwia „słuchanie” roślin.

O tym zjawisku opowiada Beata Bruś-Spyra, specjalistka zajmująca się permakulturą, hortiterapią i dobrostanem człowieka. W rozmowie zwraca uwagę, że dźwiękowa „tożsamość” nie jest jednakowa dla wszystkich okazów – zależy od warunków, w jakich rosną, i od ich indywidualnego funkcjonowania.

Każda roślina gra inaczej, bo każda żyje w innym środowisku

Beata Bruś-Spyra, specjalistka zajmująca się permakulturą, hortiterapią i dobrostanem człowieka

Nie magia, lecz urządzenie, które przekłada sygnały roślin na dźwięk

Kluczowym elementem tej historii jest niezwykłe urządzenie, które pozwala odbierać sygnały pochodzące z roślin i przetwarzać je w formę dźwięków. To dzięki niemu możliwe staje się doświadczenie, które wielu osobom kojarzyłoby się raczej z magią niż z praktyką opartą o technologię.

Jak tłumaczy Beata Bruś-Spyra, wrażenie „muzyki” nie jest efektem jednego, stałego schematu. Roślina w innym miejscu, w innym otoczeniu, reagująca na inne warunki – „zagra” w odmienny sposób. Z perspektywy słuchacza to różnorodność, która przypomina, że w naturze nie ma dwóch identycznych historii.

  • „Melodie” roślin są możliwe do usłyszenia dzięki technologii, a nie sztuczkom czy iluzji.
  • Brzmienie ma być zróżnicowane, bo poszczególne rośliny funkcjonują w różnych środowiskach.
  • Temat łączy się z obszarami, którymi zajmuje się Beata Bruś-Spyra: permakulturą, hortiterapią i dobrostanem człowieka.

Dlaczego dziś kontakt z naturą staje się coraz ważniejszy

W rozmowie pojawia się też szerszy wątek: rosnąca potrzeba bliskości z przyrodą. Beata Bruś-Spyra wskazuje, że znaczenie kontaktu z naturą nie kończy się na estetyce czy rekreacji. Zainteresowanie roślinami, ich pielęgnacją oraz praktykami wspierającymi dobrostan człowieka wpisuje się w szukanie równowagi i lepszego funkcjonowania na co dzień.

„Słuchanie” roślin za pomocą urządzenia może być więc nie tylko ciekawostką, ale też pretekstem do uważniejszego spojrzenia na to, jak żyjemy i jaką rolę w tym wszystkim może odgrywać przyroda – ta najbliższa, dostępna w ogrodzie, parku czy na działce.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MJ

Marek Jurewicz

Od lat opisuje Częstochowę bez sensacji, stawiając na fakty, kontekst i głos mieszkańców miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!