Upały na torach: Koleje Śląskie wzmacniają nadzór, klimatyzację i wsparcie OSP
Gdy termometry idą w górę, na kolei rośnie napięcie – nie tylko w sieci trakcyjnej. Nadciągająca fala upałów to większe ryzyko usterek infrastruktury i opóźnień, dlatego Koleje Śląskie uruchamiają zestaw działań, które mają ograniczyć skutki wysokich temperatur. Przewoźnik podkreśla, że jest przygotowany technicznie i organizacyjnie, a w razie długiego postoju pociągu pasażerowie mogą liczyć na wsparcie Ochotniczej Straży Pożarnej w ramach rozwiązania określanego jako unikatowe w skali kraju.
Gorąco oznacza ryzyko: tory, sieć i rozjazdy
Latem kolejowa infrastruktura pracuje inaczej niż w chłodniejszych miesiącach. Wysokie temperatury mogą prowadzić do odkształceń torów, obniżenia sieci trakcyjnej czy problemów z działaniem rozjazdów. Przykład z ostatnich dni pokazuje, że nie są to tylko teoretyczne zagrożenia.
W sobotę, 20 czerwca, przy temperaturach przekraczających 30 stopni, na odcinku Orzesze Jaśkowice – Czerwionka pojawiły się utrudnienia spowodowane wyboczeniem torów. Ruch pociągów trzeba było czasowo wstrzymać, a po wznowieniu przejazdów wprowadzono ograniczenie prędkości do 20 km/h. Tego samego dnia przewoźnik odnotował również awarie dotyczące pracy rozjazdów, które przełożyły się na punktualność części kursów.
„Najważniejsza jest szybka reakcja”
Koleje Śląskie wskazują, że kolej działa w warunkach pogodowych zmieniających się przez cały rok – a skrajności temperatur są szczególnym sprawdzianem. Kluczowe ma być ograniczanie skutków zdarzeń, zanim urosną do skali poważnych zakłóceń.
„Kolej funkcjonuje w zmiennych warunkach atmosferycznych przez cały rok. Zarówno wysokie, jak i niskie temperatury mogą wpływać na infrastrukturę oraz eksploatację taboru. Najważniejsze jest jednak szybkie reagowanie i skuteczne ograniczanie skutków utrudnień. Jesteśmy do tego przygotowani zarówno organizacyjnie, jak i technicznie”
Tomasz Niedziela, wiceprezes Kolei Śląskich
OSP na kolejowych torach. Porozumienie działa w praktyce
W przypadku długotrwałego postoju pociągu – szczególnie w upale – liczy się szybkie dotarcie z pomocą tam, gdzie dostęp do składu bywa trudny. Temu ma służyć porozumienie podpisane w sierpniu ubiegłego roku z Oddziałem Wojewódzkim Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP Województwa Śląskiego. Wytypowane jednostki OSP mają być gotowe do działania, gdy zajdzie potrzeba wsparcia podróżnych.
Zakres pomocy zależy od sezonu i sytuacji operacyjnej. W praktyce może obejmować zarówno wsparcie logistyczne, jak i działania przy ewakuacji. Uzgodniono procedury współpracy z Państwową Strażą Pożarną, a strażacy przeszli szkolenia związane ze specyfiką środowiska kolejowego i zostali doposażeni w potrzebny sprzęt.
„To rozwiązanie wyjątkowe w skali kraju. W sytuacji długotrwałego postoju pociągu możemy zapewnić pasażerom nie tylko pomoc w zakresie działań ratowniczych, ale również wsparcie logistyczne, dostarczając wodę czy inne niezbędne środki. Dzięki wspólnie wypracowanym procedurom jesteśmy gotowi do działania wszędzie tam, gdzie dostęp do pociągu będzie utrudniony”
Arkadiusz Mielczarek, dyrektor Zarządu Wykonawczego Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP Województwa Śląskiego
W działaniach na miejscu rolę mają też odgrywać drużyny konduktorskie przewoźnika. Koleje Śląskie przypominają, że pracownicy obsługi pociągów są przeszkoleni w zakresie pierwszej pomocy i mogą reagować, gdy któryś z pasażerów źle się poczuje.
„Drużyny konduktorskie Kolei Śląskich są przeszkolone z zakresu udzielania pierwszej pomocy i mogą reagować w sytuacji, gdy któryś z podróżnych źle się poczuje lub zasłabnie”
Tomasz Niedziela, wiceprezes Kolei Śląskich
Klimatyzacja pod lupą. Dodatkowe kontrole dwa razy w roku
Upał szczególnie odczuwają pasażerowie w wagonach, dlatego ważnym elementem przygotowań jest stan klimatyzacji. Koleje Śląskie informują, że blisko 90 proc. ich pojazdów ma klimatyzację w wagonach, a poza standardowymi przeglądami wprowadzono dodatkowe kontrole prowadzone dwa razy w roku – wiosną i jesienią. Obejmują one m.in. sprawdzanie filtrów, czyszczenie instalacji i kontrolę poziomu czynnika chłodniczego.
Przewoźnik zwraca uwagę, że klimatyzacja w pociągu pracuje w trudniejszych warunkach niż w budynku czy samochodzie. W ruchu aglomeracyjnym składy potrafią zatrzymywać się nawet co cztery minuty, a częste otwieranie drzwi oznacza stałą wymianę powietrza i konieczność ciągłej regulacji pracy systemu.
„Klimatyzacja w pociągu działa inaczej niż w biurze czy samochodzie. W ruchu aglomeracyjnym składy zatrzymują się nawet co cztery minuty, a na każdej stacji czy przystanku regularnie otwierane są drzwi. To powoduje ciągłą wymianę powietrza i sprawia, że system musi za każdym razem dostosowywać swoją pracę do zmieniających się warunków. Zdecydowana większość naszych pojazdów jest wyposażona w układy klimatyzacyjne, które zapewniają komfort podróży nawet podczas najbardziej wymagających dni”
Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich
Inwestycje w tabor i zaplecze: Impuls 2 już jeździ, kolejne w drodze
Doraźne procedury na czas upałów to jedno, ale spółka akcentuje też długofalowe przygotowanie do coraz bardziej wymagającej pogody. Ostatnie lata w Kolejach Śląskich mają upływać pod znakiem inwestycji w nowoczesny tabor i zaplecze techniczne.
Już teraz po torach województwa śląskiego kursuje 15 nowych pociągów Impuls 2, a kolejne jednostki mają dołączyć do floty jeszcze w tym roku. Docelowo nowoczesnych Impulsów 2 ma być 35, a po zakończeniu dostaw ponad połowę taboru Kolei Śląskich będą stanowiły nowe pojazdy.
Co to oznacza dla pasażerów podczas fali upałów?
Wysoka temperatura nie zniknie od komunikatu przewoźnika, ale działania operacyjne mają skrócić czas reakcji i poprawić warunki podróży, gdy sytuacja na torach zacznie się komplikować. Koleje Śląskie wskazują trzy główne filary przygotowań na gorące dni:
- monitorowanie zagrożeń związanych z infrastrukturą (m.in. ryzyko wyboczeń torów, problemów z rozjazdami i siecią trakcyjną),
- utrzymanie sprawności klimatyzacji dzięki dodatkowym kontrolom wykonywanym wiosną i jesienią,
- wsparcie pasażerów w razie długotrwałego postoju pociągu dzięki porozumieniu z Oddziałem Wojewódzkim Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP Województwa Śląskiego oraz gotowości drużyn konduktorskich.
Najbliższe dni pokażą, jak bardzo upały dadzą się we znaki kolejowej infrastrukturze. Po doświadczeniach z 20 czerwca na odcinku Orzesze Jaśkowice – Czerwionka przewoźnik podkreśla jednak, że przygotował narzędzia, które mają pomóc utrzymać ruch i zapewnić podróżnym możliwie bezpieczne warunki – nawet wtedy, gdy temperatura wyraźnie przekracza komfortowy poziom.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!