Oszustwa 06.11.2026

Częstochowa: oszuści okradli seniorki, podając się za pracowników

Dwie seniorki wpuściły do mieszkań osoby podające się za kontrolerów liczników. Po ich wyjściu zniknęły pieniądze, złoto i portfel.

Komenda Miejska Policji w Częstochowie

Księdza Jerzego Popiełuszki 5, 42-200 Częstochowa

Policja apeluje do seniorów o ostrożność. W ostatnich dniach w Częstochowie dwie starsze kobiety padły ofiarą osób, które pod pretekstem spisania stanu licznika dostały się do ich mieszkań. Zginęły oszczędności i kosztowności.

Oszuści często działają „na wnuczka” lub „na policjanta”, ale mogą też podszywać się pod inne osoby: członków rodziny sąsiadów, kurierów, pracowników energetyki czy administracji budynku.

W środę około południa do mieszkania 83-letniej częstochowianki przyszła para młodych ludzi. Przedstawili się jako kontrolerzy liczników wodociągowych. Seniorka wpuściła ich do środka i pozwoliła spisać stan licznika. Dopiero po ich wyjściu zauważyła, że zniknęła koperta z pieniędzmi i złotem.

Do podobnego zdarzenia doszło w czwartek przy ulicy Nowowiejskiego. Do 79-letniej mieszkanki zapukała kobieta podająca się za pracownicę administracji, która chciała spisać stan licznika. Gdy opuściła mieszkanie, seniorka zorientowała się, że nie ma portfela z gotówką.

Policja przypomina: nie wpuszczaj do domu nieznajomych. Podczas wizyty administratora lub hydraulika poproś sąsiada o obecność i nie pozostawiaj obcych osób bez nadzoru. Jeśli podejrzewasz próbę oszustwa, jak najszybciej skontaktuj się z policją pod numerem 112.

Bliscy seniorów również powinni ostrzec ich przed oszustami. Sąsiadów zachęca się do zwracania uwagi na samotnie mieszkające starsze osoby i na to, kto puka do ich drzwi. Czujność może uchronić je przed przestępstwem.

Źródło: policja.gov.pl

Redakcja 24 Częstochowa

Lokalny serwis informacyjny Częstochowy i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.