Tragedia na A1 w Mykanowie: cztery osoby nie żyją, cztery ranne
Koszmar na A1 pod Częstochową: 32-latek wjechał w ekipę remontową. Nie żyją 4 mężczyźni, 4 są ciężko ranni.
Dziś rano na autostradzie A1 w Mykanowie doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zginęły cztery osoby. Cztery kolejne zostały ciężko ranne i trafiły do szpitali. Służby pod nadzorem prokuratora wyjaśniają przyczyny tej tragedii.
Do zdarzenia doszło przed godziną 9 na nitce w kierunku Katowic. Jak wstępnie ustalili policjanci, 32-letni kierowca ciężarówki marki Scania, z niewyjaśnionych przyczyn, uderzył w kolumnę pojazdów ekipy remontowej pracującej na prawym pasie. Ofiary to mężczyźni w wieku 20–62 lat. Życia czterech z nich nie udało się uratować, a pozostali w stanie krytycznym zostali przetransportowani do placówek medycznych.
Kierowca tira nie odniósł obrażeń i został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Był trzeźwy. Na miejscu pracowały liczne służby ratunkowe oraz policjanci z częstochowskiej drogówki i Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach. Droga była całkowicie zablokowana, a czynności prowadzono w obecności prokuratora.
Funkcjonariusze apelują o ostrożność na drogach szybkiego ruchu i przypominają, że to kolejna tragedia, która mogła zostać uniknięta, gdyby kierowcy przestrzegali podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Źródło: policja.gov.pl