Piątek, 17 lipca 2026
Imieniny: Aleksy, Bogdan, Martyna
Polityka Krajowa 11.07.2026 Wideo

11 lipca i pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej. Premier: prawda ma prowadzić do pojednania

11 lipca przypada rocznica krwawej niedzieli, uznawanej za apogeum zbrodni wołyńskiej. Premier poinformował o działaniach na rzecz ekshumacji ofiar i upamiętnienia ich nazwisk w Warszawie.
Wideo 11 lipca i pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej. Premier: prawda ma prowadzić do pojednania

11 lipca i rocznica krwawej niedzieli

11 lipca to data szczególna w polskiej pamięci historycznej, bo właśnie wtedy przypada rocznica tak zwanej krwawej niedzieli, która była apogeum zbrodni wołyńskiej. Według przekazu władz państwowych była to zbrodnia ludobójstwa dokonana przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach, obywatelach polskich oraz przedstawicielach innych narodowości zamieszkujących wschodnie ziemie II Rzeczpospolitej. Ten dzień przypomina, że spór o pamięć historyczną nie jest tylko kwestią archiwów i podręczników, ale dotyczy także rodzin, które przez dziesięciolecia czekały na poznanie losu bliskich. W praktyce oznacza to również pytanie o godny pochówek, identyfikację ofiar i przywrócenie imienia tym, których śmierć długo pozostawała bez odpowiedzi.

Władze podkreślają, że podstawą zmierzenia się z tą tragedią ma być prawda. Oznacza to wskazanie winnych, nazwanie zbrodni po imieniu i jednoznaczne jej potępienie. W tym ujęciu pamięć historyczna nie ma służyć podtrzymywaniu wrogości, lecz uporządkowaniu relacji między narodami na fundamencie faktów. Dla zwykłych obywateli to ważne także dlatego, że państwo bierze na siebie obowiązek troski o los ofiar, ich rodzin i o publiczną pamięć, która nie może pomijać tak dramatycznych wydarzeń. To także sygnał, że historia wciąż wpływa na współczesne relacje Polski, Ukrainy i całej Europy.

Decyzja premiera o wznowieniu ekshumacji i poszukiwań

Premier poinformował, że jako szef polskiego rządu podjął skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej. Chodzi nie tylko o ofiary tej jednej tragedii, ale także o inne polskie ofiary wojen XX wieku na Ukrainie, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach. To decyzja o znaczeniu praktycznym, bo dla wielu rodzin jest to szansa na domknięcie spraw, które trwały przez ponad osiem dekad. W wymiarze państwowym to także działanie na rzecz przywracania pamięci o konkretnych ludziach, a nie jedynie o liczbach i zbiorowych hasłach.

Jak wynika z przekazu, rodziny ofiar czekały na takie działania ponad 80 lat. To pokazuje skalę zaniedbania i trudności, z jakimi przez lata mierzyły się osoby szukające informacji o bliskich. W tym kontekście ekshumacje nie są wyłącznie sprawą historyków, ale również obowiązkiem wobec rodzin, które chcą znać miejsce spoczynku swoich krewnych. Państwo ma tu do odegrania rolę organizacyjną i moralną, bo to ono ma narzędzia, by prowadzić poszukiwania, identyfikację i upamiętnienie w sposób uporządkowany. Taka decyzja ma więc znaczenie zarówno dla pamięci narodowej, jak i dla poczucia elementarnej sprawiedliwości.

  • 11 lipca przypada rocznica krwawej niedzieli, uznawanej za apogeum zbrodni wołyńskiej.
  • Premier wskazał na wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz innych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie.
  • Rodziny ofiar czekały na możliwość godnego pochówku ponad 80 lat.
  • W Warszawie ma stanąć Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami odnalezionych oraz zidentyfikowanych ofiar.

Mur Pamięci w Warszawie i przywracanie nazwisk ofiarom

Jednym z zapowiedzianych elementów upamiętnienia ma być Mur Pamięci w Warszawie. W planach znalazły się przy nim wieczny ogień oraz nazwiska każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary. To ważne, ponieważ w przypadku zbrodni masowych szczególnie bolesne jest anonimowe zniknięcie człowieka z historii. Przywrócenie nazwiska oznacza nie tylko zapis w kamieniu, ale także odzyskanie tożsamości przez tych, którzy zostali zamordowani i przez lata nie mogli zostać godnie pożegnani.

Władze podkreślają, że żadne z tych nazwisk nie powinno zostać zapomniane. Taki sposób upamiętnienia ma znaczenie nie tylko symboliczne, ale i społeczne, bo przypomina, że państwo nie ogranicza pamięci do uroczystości rocznicowych. Obejmuje ona również konkretne działania: poszukiwania, identyfikację, pochówek i trwałe oznaczenie miejsca pamięci. Dla mieszkańców Polski to także informacja, że sprawa ofiar z Kresów nadal pozostaje elementem polityki pamięci państwa i ma wymiar ogólnonarodowy. Mur Pamięci ma być wyrazem tego, że Rzeczpospolita nie chce zostawiać tych ludzi bez imienia i bez miejsca pamięci.

Pamięć, prawda i relacje polsko-ukraińskie

W przekazie rządu mocno wybrzmiewa teza, że pamięć nie może stać się narzędziem nienawiści. Zwrócono uwagę, że odpowiedzią na nacjonalizm nie powinien być kolejny nacjonalizm, lecz prawda i pamięć pozwalające budować przyszłość bez pogardy. To ważny sygnał w czasie, gdy relacje w regionie są szczególnie obciążone bezpieczeństwem, wojną i sporami o historię. Przesłanie jest jasne: pojednanie nie może oznaczać przemilczania zbrodni, ale też nie powinno prowadzić do podsycania nowych konfliktów.

Władze odwołują się do doświadczenia Europy po II wojnie światowej, wskazując, że pokój i wzajemny szacunek stały się możliwe dzięki prawdzie i nazywaniu rzeczy po imieniu. Z tej perspektywy gotowość do zmierzenia się z trudną historią staje się warunkiem wejścia do wspólnoty opartej na wzajemnym zaufaniu. Jednocześnie podkreślono, że odpowiedzialność za przyszłość i bezpieczeństwo dzieci oraz wnuków jest wspólna dla Polski, Ukrainy i całej Europy. Dlatego potrzebna jest solidarność wobec obecnych zagrożeń, ale solidarność ta ma opierać się na fundamencie prawdy, pamięci i nadziei.

"Pamięć nie może być sługą nienawiści. Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być więcej nacjonalizmu."

Premier Polski

"Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości na rzecz lepszej przyszłości jest prawda."

Premier Polski

"Potrzebujemy dziś solidarności wobec wspólnych zagrożeń, a solidarność zbudowana jest na fundamencie prawdy, pamięci i nadziei."

Premier Polski