Poniedziałek, 14 września 2026
Imieniny: Bernard, Roksana, Cyprian
Polityka Krajowa 05.08.2026 Wideo

Tusk kontrasygnuje nominacje asesorów. Spór o Konstytucję wchodzi w nową fazę

Premier Donald Tusk podpisał 200 dokumentów nominacyjnych dla asesorów sądowych, których wcześniej powołał prezydent bez wymaganej kontrasygnaty. Ruch ten ma odblokować pracę sądów i zapobiec podważaniu tysięcy orzeczeń.
Wideo Tusk kontrasygnuje nominacje asesorów. Spór o Konstytucję wchodzi w nową fazę

Premier kontrasygnuje nominacje asesorów – koniec sporu o ważność orzeczeń?

W środę doszło do przełomowego ruchu w trwającym od tygodni sporze konstytucyjnym. Premier Donald Tusk podpisał 200 dokumentów dotyczących nominacji asesorskich, które wcześniej wręczył prezydent bez wymaganej kontrasygnaty szefa rządu. Decyzja ta, zgodnie ze stanowiskiem Krajowej Rady Sądownictwa, ma uzupełnić brakujący element i sprawić, że powołania staną się w pełni legalne. To odpowiedź na działania prezydenta, które – zdaniem premiera – stanowią „niepotrzebny, absurdalny i groźny zamach na Konstytucję”.

Spór dotyczył interpretacji artykułu 144 Konstytucji, który określa, które akty urzędowe prezydenta wymagają kontrasygnaty premiera. KRS w stanowisku z 29 lipca jednoznacznie wskazała, że nominacje asesorskie nie należą do katalogu wyjątków i powinny zostać opatrzone podpisem szefa rządu. Prezesi sądów, do których trafiły dokumenty bez kontrasygnaty, odesłali je do KRS, a ta przekazała je premierowi. Teraz, po podpisaniu przez Tuska, formalności zostały dopełnione.

„Staram się bez emocji rozwiązywać problemy wynikające z niekonstytucyjnych działań, w tym przypadku działań Prezydenta Nawrockiego”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że jako szef rządu otrzymywał do kontrasygnaty podobne dokumenty od wszystkich prezydentów, w tym od Andrzeja Dudy. Jego zdaniem obecna sytuacja jest wyjątkowa, ponieważ po raz pierwszy mamy do czynienia z tak jawnym i szkodliwym obchodzeniem konstytucyjnych procedur. Dodał, że dwie instytucje – Prezydent RP i Trybunał Konstytucyjny – które powinny stać na straży ustawy zasadniczej, „zawiązały coś na kształt politycznego spisku, aby tę Konstytucję złamać”.

11 tysięcy spraw miesięcznie – realne odciążenie sądów

Podpisanie nominacji ma ogromne znaczenie praktyczne dla wymiaru sprawiedliwości. Jak wyjaśnił premier, grupa 200 asesorów może orzekać w sądach jeszcze przed uzyskaniem pełnej nominacji sędziowskiej. Dzięki temu będą mogli rozpatrywać od 10 do 11 tysięcy spraw miesięcznie, co znacząco odciąży przeciążone sądy w całym kraju. Bez legalnego powołania ich orzeczenia mogłyby zostać uznane za nieważne, co doprowadziłoby do chaosu prawnego i konieczności ponownego rozpatrywania wielu spraw.

Asesorzy to młodzi prawnicy, którzy zdali egzamin sędziowski i odbyli aplikację. Ich praca jest kluczowa dla sprawności sądów – szczególnie w sprawach cywilnych i karnych, gdzie kolejki są najdłuższe. Dzięki decyzji premiera będą mogli w pełni legalnie wydawać wyroki, co ma bezpośrednie przełożenie na obywateli czekających na rozstrzygnięcia w swoich sprawach. To także sygnał dla środowiska prawniczego, że rząd nie zgadza się na łamanie konstytucyjnych procedur.

„Ta grupa 200 asesorów, gdyby została legalnie nominowana, mogłaby rozpatrywać miesięcznie od 10 do 11 tys. spraw, ponieważ asesorzy mogą orzekać, zanim zostaną sędziami. To orzekanie ma sens tylko wtedy, gdy jest legalne”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył, że dramat tej sytuacji polega na tym, że osoby odpowiedzialne za ochronę Konstytucji próbują ją złamać. „Nieuzyskanie kontrasygnaty Premiera to kolejna próba złamania Konstytucji na rzecz zmiany ustroju bez zmiany Konstytucji” – dodał. Jego zdaniem działania prezydenta Nawrockiego są nie tylko szkodliwe dla sądów, ale także dla samych asesorów, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji prawnej.

Bezpieczeństwo energetyczne w czasie upałów – blackout nam nie grozi

Premier odniósł się również do jednego z najbardziej palących tematów ostatnich dni – fali upałów i jej wpływu na polski system energetyczny. W środę odbyło się specjalne spotkanie poświęcone ocenie ryzyka wystąpienia blackoutu. Mimo rekordowych temperatur, które mają nadejść w najbliższych dniach, sytuacja jest stabilna. „Mimo rekordowych temperatur, których się spodziewamy, nie ma dziś zagrożenia blackoutem. Sytuacja jest pod kontrolą” – zapewnił szef rządu.

Część bloków elektrowni w Kozienicach i Połańcu musiała ograniczyć produkcję z powodu niewystarczającej ilości wody do chłodzenia. Jednak dzięki zdywersyfikowanemu modelowi energetycznemu, opartemu na różnych źródłach, system działa bez zakłóceń. W słoneczne dni fotowoltaika dostarcza rekordowe ilości energii, co rekompensuje spadki mocy z elektrowni konwencjonalnych. Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie planują uruchomienia okresu przywołania na rynku mocy, co oznacza, że nie trzeba sięgać po dodatkowe jednostki rezerwowe.

Premier zwrócił uwagę, że za nami już trudny okres – długa i ostrzejsza niż zwykle zima, a następnie dwie fale upałów. Mimo to system energetyczny poradził sobie z wyzwaniami. Wskazał także na potrzebę dalszych inwestycji, szczególnie w lądową energetykę wiatrową oraz morskie farmy wiatrowe. „Dobrze byłoby, aby wreszcie moi oponenci poszli po rozum do głowy i zrozumieli, że potrzeby energetyczne wymagają jeszcze doinwestowania. Stabilność sieci wymaga zrównoważonego i zróżnicowanego rynku energii” – apelował.

Polska korzysta również z europejskiego rynku energii, importując i eksportując prąd m.in. z Niemiec, Szwecji i Czech. Taka współpraca zapewnia ciągłość dostaw nawet w sytuacjach kryzysowych. Dla mieszkańców oznacza to mniejsze ryzyko przerw w dostawie prądu w czasie ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Upały a praca – nowe przepisy i apel do pracodawców

Premier nie zapomniał o zagrożeniach dla zdrowia i życia wynikających z wysokich temperatur. Już rano zaapelował do pracodawców o szczególną ostrożność i zadbanie o bezpieczeństwo pracowników. „Ten dzień jest szczególny. Prognozy wskazują, żeby być bardzo ostrożnym, uważnym i reagować na wszystkie zagrożenia związane ze zbyt wysoką temperaturą. Praca w tych warunkach w niektórych miejscach jest po prostu nie do zniesienia” – mówił.

Przypomniał o rozporządzeniu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które określa maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy. To dokument, który ma być zarówno instruktażem, jak i zobowiązaniem dla pracodawców. Premier podkreślił, że sprawa jest poważna – podczas lipcowej fali upałów doszło do tragicznego zdarzenia, w którym zginął pracownik jednego z zakładów. „To nie są żarty. Mieliśmy do czynienia ze zgonem w czasie ostatniej fali upałów w lipcu w jednym z zakładów. Sprawa dotyczy prawie wszystkich w Polsce. My nie mamy za dużo doświadczeń z takimi temperaturami” – dodał.

Nowe przepisy mają przede wszystkim chronić osoby pracujące na zewnątrz, w magazynach, halach produkcyjnych czy rolnictwie. Pracodawcy powinni zapewnić odpowiednie napoje, możliwość odpoczynku w zacienionych miejscach oraz skrócić czas pracy w najbardziej upalne godziny. To nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim zdrowia i życia ludzi.

Co to oznacza dla mieszkańców Częstochowy i regionu?

Decyzja premiera o kontrasygnacie nominacji asesorskich ma bezpośrednie przełożenie na funkcjonowanie sądów w naszym regionie. Sąd Okręgowy w Częstochowie oraz sądy rejonowe w Częstochowie, Myszkowie czy Lublińcu borykają się z ogromnymi zaległościami. Każdy nowy asesor, który trafi do tych jednostek, oznacza szybsze rozpatrywanie spraw – od rozwodów, przez sprawy karne, po spory cywilne. Mieszkańcy Częstochowy czekający na wyroki w swoich sprawach mogą liczyć na to, że postępowania przyspieszą, a wymiar sprawiedliwości stanie się bardziej dostępny.

W kontekście energetycznym, Częstochowa i okolice korzystają z energii produkowanej m.in. w elektrowniach w Bełchatowie i Kozienicach, które w czasie upałów mogą mieć ograniczenia. Jednak dzięki inwestycjom w OZE, w tym fotowoltaice rozwijanej także w naszym regionie, ryzyko przerw w dostawach prądu jest minimalne. Lokalne firmy i gospodarstwa domowe mogą czuć się bezpiecznie, a apel premiera do pracodawców powinien być szczególnie ważny dla przedsiębiorców z Częstochowy, gdzie latem temperatury w halach produkcyjnych potrafią być ekstremalne. Warto, aby lokalni pracodawcy zapoznali się z nowymi przepisami i zadbali o komfort oraz bezpieczeństwo swoich pracowników.