Nowe odcinkowe kontrole prędkości na śląskich trasach. Jeden odcinek przy Mykanowie
Na śląskich drogach pojawiły się trzy kolejne odcinki objęte kontrolą średniej prędkości, w tym ważna trasa na A1 w rejonie Mykanowa.
Nowe punkty kontroli na ważnych trasach regionu
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym uruchomiło kolejne systemy odcinkowego pomiaru prędkości na terenie województwa śląskiego. Urządzenia zaczęły działać w trzech lokalizacjach: na autostradzie A1 w okolicach Mykanowa, na A1 w rejonie Zabrza oraz na drodze krajowej nr 81 między Ochabami Małymi a Skoczowem.
To rozwiązanie różni się od klasycznego fotoradaru, bo nie rejestruje wyłącznie jednego momentu przejazdu. System sprawdza, jak szybko samochód pokonał cały wskazany odcinek, a następnie porównuje wynik z obowiązującym limitem.
Odcinek przy Mykanowie już działa
Najbardziej odczuwalną zmianą dla kierowców z regionu częstochowskiego jest pomiar uruchomiony na 29 czerwca 2026 r. na autostradzie A1 między Mykanowem a węzłem Radomsko. Kontrolowany fragment ma około 19 kilometrów, a więc obejmuje odcinek często wykorzystywany zarówno w podróżach lokalnych, jak i tranzytowych.
Na tym odcinku kierowcy aut osobowych mogą jechać z prędkością do 140 km/h, natomiast dla pojazdów ciężarowych limit wynosi 80 km/h. To ważne szczególnie dla osób dojeżdżających w kierunku Łodzi lub Katowic, które regularnie korzystają z tej trasy.
Zabrze i „gierkówka” także pod kontrolą
Drugi nowy system uruchomiono na autostradzie A1 w rejonie Zabrza. Kamery monitorują przejazd między węzłami Zabrze-Północ i Zabrze-Zachód, a długość odcinka wynosi 4,2 kilometra. Także tutaj obowiązują standardowe limity autostradowe: 140 km/h dla samochodów osobowych oraz 80 km/h dla ciężarówek.
Trzecia instalacja działa na drodze krajowej nr 81, czyli popularnej „gierkówce”. Kontrolowany fragment między Ochabami Małymi a Skoczowem ma 3,2 kilometra, a maksymalna dopuszczalna prędkość dla wszystkich pojazdów wynosi tam 70 km/h. To oznacza, że zarówno kierowcy aut osobowych, jak i ciężarówek muszą trzymać się tego samego ograniczenia.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości
System opiera się na prostym mechanizmie. Pierwsza kamera zapisuje moment wjazdu na kontrolowany odcinek, numer rejestracyjny pojazdu oraz czas rozpoczęcia przejazdu. Druga kamera odnotowuje moment wyjazdu. Na tej podstawie obliczana jest średnia prędkość.
Jeśli wynik przekracza dopuszczalny limit, sprawa trafia do dalszego postępowania. Kierowcy nie powinni więc liczyć na to, że krótkie zwolnienie przed kamerą wystarczy, by uniknąć konsekwencji. Liczy się tempo jazdy na całej trasie objętej kontrolą, a początek i koniec takiego odcinka są oznaczone specjalnymi znakami drogowymi.
Dlaczego to ma znaczenie dla mieszkańców regionu
Nowe urządzenia dotyczą tras bardzo intensywnie wykorzystywanych przez mieszkańców regionu i kierowców przejeżdżających przez Śląsk tranzytem. W praktyce oznacza to większą uwagę na odcinkach, które dla wielu osób są codzienną drogą do pracy, szkoły czy w podróży między miastami.
CANARD wskazuje, że celem takich instalacji jest poprawa bezpieczeństwa i ograniczenie zbyt szybkiej jazdy, a w efekcie także zmniejszenie liczby wypadków i groźnych kolizji. Dla kierowców najważniejsza wiadomość jest prosta: na tych trasach trzeba pilnować średniej, a nie tylko chwilowej prędkości.
Informacje przekazało Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!