Policjant z KWP Katowice po pracy przerwał jazdę 67-latce. Alkomat: blisko 2 promile
Jedna decyzja podjęta w kilka sekund potrafi zatrzymać lawinę zdarzeń. W Koziegłówkach policjant z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, będąc poza służbą, zareagował na widok rozbitego auta i uszkodzonych barierek. Chwilę później okazało się, że za kierownicą siedzi 67-letnia kobieta, która miała w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Kolizja na ul. Lipowej i próba odjazdu
Do zdarzenia doszło w środę, 17 czerwca, około godziny 18.50 w Koziegłówkach. Policjant z Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP w Katowicach przejeżdżał ul. Lipową, gdy zauważył samochód stojący na poboczu z wyraźnie uszkodzonym przodem. Przed autem leżały zniszczone barierki ochronne, a nieopodal znajdował się drugi pojazd ze śladami kolizji.
Funkcjonariusz zatrzymał się, by sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy. W rozmowie ze świadkami usłyszał, że kobieta siedząca za kierownicą jednego z rozbitych samochodów może być sprawczynią kolizji i jednocześnie próbuje odjechać z miejsca zdarzenia.
Szybka reakcja poza służbą
Policjant nie czekał na rozwój sytuacji. Podbiegł do auta, wyłączył silnik i zabrał kluczyki, uniemożliwiając kobiecie dalszą jazdę. Już w trakcie pierwszych słów rozmowy wyczuł od kierującej intensywną woń alkoholu.
„W takich sytuacjach liczy się czas. Każda chwila zwłoki może oznaczać, że nietrzeźwy kierowca znów znajdzie się w ruchu.”
policjant z Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP w Katowicach
Na miejsce wezwano patrol policji z Myszkowa. Badanie trzeźwości potwierdziło podejrzenia: 67-letnia kierująca miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Policja apeluje: reagujmy, gdy widzimy zagrożenie
Jak podkreślają mundurowi, nietrzeźwi kierowcy należą do najpoważniejszych zagrożeń na drogach. W tym przypadku stanowcza interwencja poza służbą sprawiła, że kobieta nie kontynuowała jazdy, zanim doszłoby do kolejnych, potencjalnie znacznie groźniejszych zdarzeń.
Policja przypomina, że każdy uczestnik ruchu ma realny wpływ na bezpieczeństwo. Gdy widzimy niebezpieczne zachowania za kierownicą, warto działać.
- jeśli to możliwe, zachowaj bezpieczny dystans i nie prowokuj ryzykownych manewrów
- powiadom odpowiednie służby i podaj miejsce zdarzenia oraz kierunek jazdy
- jeżeli sytuacja tego wymaga, zadbaj o bezpieczeństwo osób po kolizji do czasu przyjazdu patrolu
„Czasem jedna szybka reakcja wystarczy, by nie dopuścić do tragedii.”
Policja
Sprawa z Koziegłówek pokazuje, że czujność i zdecydowanie - nawet po zakończeniu służby - mogą zatrzymać kierowcę pod wpływem alkoholu, zanim na drodze stanie się coś nieodwracalnego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!