Pieszy nie ma drugiej szansy
W 2026 roku na przejściach zginęło już 14 pieszych. Kierowco, zwolnij!
Bezpieczeństwo pieszych na przejściach to jedno z najistotniejszych wyzwań w ruchu drogowym. Niestety, ostatnie miesiące pokazują niepokojący trend – liczba wypadków z udziałem pieszych rośnie w zatrważającym tempie. Tylko w tym roku odnotowano już 240 takich zdarzeń, w których życie straciło 14 osób.
Codziennie tysiące pieszych przekracza jezdnię w wyznaczonych miejscach, często nie zdając sobie sprawy, że znajdują się w strefie wysokiego ryzyka. To właśnie tam dochodzi do zderzenia dwóch światów – bezbronnego pieszego i wielotonowego pojazdu. W takiej konfrontacji wynik jest z góry przesądzony: pieszy nie ma żadnych szans. Kierowcę chronią pasy, poduszki i karoseria, pieszy nie ma nic. Wystarczy chwila nieuwagi, nadmierna prędkość czy błędna ocena sytuacji, by doszło do tragedii.
Statystyki są bezlitosne. W 2026 roku miało miejsce 240 wypadków z pieszymi – o 15 więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Ofiary śmiertelne to 14 osób, a 437 odniosło obrażenia. Szczególnie niepokojące jest to, że aż 127 wypadków wydarzyło się bezpośrednio na przejściu dla pieszych – to o 7 więcej niż rok wcześniej. Na „zebrach” zginęło 5 osób, a 190 zostało rannych.
Przejście dla pieszych to miejsce, gdzie kierowca musi zachować wzmożoną czujność. Zbliżając się do niego, należy obserwować nie tylko jezdnię, ale także chodnik i pobocze. Pieszy może pojawić się nagle, zwłaszcza dziecko, senior lub osoba, której zachowanie jest trudne do przewidzenia. To kierowca ma w rękach pełną kontrolę – może zwolnić, może zatrzymać, może zapobiec nieszczęściu.
Zaoszczędzone sekundy przed pasami nigdy nie zrekompensują utraconego zdrowia czy życia. Wcześniejsze zdjęcie nogi z gazu, wcześniejsze hamowanie i baczne obserwowanie otoczenia to gesty, które mogą uratować komuś życie. Apelujemy do wszystkich kierowców o rozwagę i odpowiedzialność. Pamiętajmy: pieszy w starciu z samochodem zawsze stoi na straconej pozycji. Nasza ostrożność za kierownicą może zadecydować o tym, czy ktoś bezpiecznie dotrze do domu.
Źródło: policja.gov.pl