Co zmienił rok szkolny 2025/2026: nowe przedmioty, spór o religię i reforma „26-Kompas Jutra”
Jeden rok szkolny wystarczył, by w polskiej szkole nałożyły się na siebie trzy duże zmiany: nowe przedmioty, ograniczenie lekcji religii i przyspieszenie prac nad reformą programową. Rok szkolny 2025/2026 przyniósł też głośne polityczne rozstrzygnięcia - z wetem prezydenta Karola Nawrockiego w tle - oraz kilka konkretnych liczb, które pokazują, jak uczniowie i rodzice zareagowali na edukację zdrowotną.
Od 1 września 2025 r. uczniowie weszli w nowy porządek zajęć, a debata o tym, co i jak ma być nauczane, nie cichła aż do końca czerwca. Zmieniały się przepisy, podstawy programowe, a także rozwiązania mające wzmocnić prawa ucznia. Poniżej najważniejsze wydarzenia, które ukształtowały szkolną codzienność w roku 2025/2026.
Dwa nowe przedmioty: obywatelska bez burzy, zdrowotna z dużymi emocjami
Z początkiem roku szkolnego 2025/2026 w szkołach pojawiły się dwa nowe przedmioty: edukacja obywatelska oraz edukacja zdrowotna. Edukacja obywatelska zastąpiła historię i teraźniejszość. Jest przedmiotem obowiązkowym i - jak wynika z przebiegu roku - jej wprowadzenie nie stało się zapalnikiem większych sporów.
Inaczej było z edukacją zdrowotną, która weszła w miejsce wychowania do życia w rodzinie. Przeciwko temu rozwiązaniu opowiedziały się m.in. Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły oraz Konferencja Episkopatu Polski. Komisja Wychowania Katolickiego KEP zwróciła się do rodziców katolików z apelem, by nie wyrażali zgody na udział dzieci w nowych zajęciach.
Organizacja przedmiotu została rozpisana jasno: edukacja zdrowotna jest realizowana w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII, a w szkołach ponadpodstawowych trwa przez dwa lata. Jednocześnie - wbrew wcześniejszym deklaracjom resortu - w roku szkolnym 2025/2026 nie była to nauka obowiązkowa. O udziale decydowano poprzez procedurę „opt-out”: jeśli rodzic nie chciał, by dziecko uczestniczyło w zajęciach, musiał złożyć do 25 września pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły, a uczeń pełnoletni robił to samodzielnie.
- Rodzic (lub pełnoletni uczeń) składał pisemną rezygnację.
- Adresatem dokumentu był dyrektor szkoły.
- Termin graniczny upływał 25 września.
MEN podało w listopadzie ub.r., że w zajęciach z edukacji zdrowotnej uczestniczy około 30 proc. wszystkich uprawnionych uczniów. Dane pokazują też mocne różnice między typami szkół.
| Typ szkoły / obszar | Odsetek uczniów uczestniczących |
|---|---|
| Szkoły podstawowe | 40,36 proc. |
| Licea ogólnokształcące | 10,08 proc. |
| Technika | 7,78 proc. |
| Branżowe szkoły I stopnia | 14,40 proc. |
| Szkoły artystyczne | 18,33 proc. |
| Woj. wielkopolskie | 38,59 proc. |
| Woj. lubuskie | 38,31 proc. |
| Woj. kujawsko-pomorskie | 37,26 proc. |
| Woj. podkarpackie | 17,19 proc. |
| Woj. podlaskie | 21,53 proc. |
| Woj. lubelskie | 21,72 proc. |
Barbara Nowacka zapowiadała, że do końca pierwszego semestru zostanie przeprowadzona analiza: jak zajęcia oceniają uczniowie, którzy na nie chodzą, i jak postrzegają je rodzice. W kwietniu ministra edukacji poinformowała, że z podstawy programowej edukacji zdrowotnej wyodrębnione zostaną treści dotyczące wiedzy seksualnej. Jednocześnie zapowiedziała, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna ma być obowiązkowa dla wszystkich uczniów, ale decyzja o udziale w zajęciach obejmujących obszar „zdrowia seksualnego” ma należeć do rodziców lub pełnoletnich uczniów. W maju do konsultacji trafił projekt nowelizacji podstawy programowej, uwzględniający takie rozdzielenie treści.
Po tych zapowiedziach Komisja Wychowania Katolickiego KEP wskazała, że samo wyłączenie edukacji seksualnej z obowiązkowych treści nie zamyka sporu.
„Wyłączenie edukacji seksualnej z obowiązkowych treści podstawy programowej edukacji zdrowotnej nie rozwiązuje problemu”, gdyż seksualność człowieka powinna być ukazywana w perspektywie prorodzinnej, a nie wyłącznie jako indywidualny aspekt zdrowia.
Komisja Wychowania Katolickiego KEP
Religia ograniczona do jednej godziny i skutki na rynku pracy
Drugą zmianą, która zaczęła obowiązywać od 1 września 2025 r., było ograniczenie liczby lekcji religii do jednej godziny w tygodniu. Rozwiązanie spotkało się z protestem ze strony Kościoła, a jego konsekwencje uderzyły w zatrudnienie. Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” poinformowała, że w wyniku zmniejszenia liczby lekcji religii na 10 tys. katechetów pracę straciło 2 tys.
W odpowiedzi na zmiany Stowarzyszenie Katechetów Świeckich złożyło w Sejmie obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty oraz ustawy – Prawo oświatowe, znany jako „Tak dla religii i etyki w szkole”. Projekt przygotowany przez Instytut Ordo Iuris zakłada m.in. przywrócenie dwóch obowiązkowych lekcji religii lub etyki tygodniowo. Zgodnie z propozycją:
- religia lub etyka miałyby odbywać się dwa razy w tygodniu jako zajęcia obowiązkowe,
- ocena z religii lub etyki miałaby znaleźć się na świadectwie,
- ocena miałaby wpływać na promocję do następnej klasy i być wliczana do średniej.
Pierwsze czytanie projektu odbyło się pod koniec września 2025 r. Sejm odrzucił wówczas wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu i skierował go do komisji, która oczekuje na stanowisko rządu.
Wycieczki szkolne i spór o pieniądze za godziny ponadwymiarowe
Jesienią narastała również dyskusja o wycieczkach szkolnych. Zaczęło się od sygnałów z poszczególnych szkół: część nauczycieli, a czasem całe rady pedagogiczne, wstrzymywały wyjścia klasowe w związku ze zmianami w rozliczaniu godzin ponadwymiarowych. Zasada była prosta - wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną, czyli za przydzielone i zrealizowane zajęcia dydaktyczne, wychowawcze lub opiekuńcze - ale przepisy przewidywały dwa wyjątki, gdy wynagrodzenie mogło się należeć mimo braku realizacji godzin.
- Gdy nauczyciel na polecenie dyrektora wykonywał inne obowiązki opiekuńcze lub wychowawcze (np. opieka podczas wycieczki, zawodów sportowych czy imprez szkolnych).
- Gdy dochodziło do szczególnych sytuacji, takich jak np. choroba ucznia.
- Problem dotyczył przypadków, gdy nauczyciel był w szkole gotowy do pracy, ale nie mógł zrealizować godzin ponadwymiarowych, bo klasa była np. na wycieczce.
Związki zawodowe wskazywały, że w takich sytuacjach nauczyciele sygnalizowali brak wynagrodzenia za niezrealizowane godziny, co skłaniało część środowiska do „solidarnościowego” wstrzymywania wyjść. Po interwencji premiera Donalda Tuska KO przygotowała projekt nowelizacji Karty Nauczyciela, który obejmował także tę grupę nauczycieli prawem do wynagrodzenia za niezrealizowane godziny. Nowelizacja weszła w życie 1 stycznia.
„Reforma 26-Kompas Jutra”, weto prezydenta i nowe podstawy programowe
W tym samym czasie trwały prace nad wdrożeniem reformy programowej „Reforma 26-Kompas Jutra”. Jesienią procedowano nowelizację ustawy Prawo oświatowe, która miała ułatwić etapowe wprowadzanie zmian w szkołach. W grudniu prezydent Karol Nawrocki zawetował tę nowelizację. Wskazywał przy tym na przeprowadzone przez siebie konsultacje z ekspertami, nauczycielami, organizacjami oświatowymi i rodzicami, oceniając, że proponowane rozwiązania grożą chaosem w szkołach, ideologizacją edukacji oraz „eksperymentowaniem na całych rocznikach dzieci”.
Mimo prezydenckiego weta w marcu szefowa MEN podpisała rozporządzenie dotyczące podstawy programowej dla przedszkoli i szkół podstawowych. Oznacza to, że reforma - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - będzie wchodzić stopniowo od 1 września 2026 r., zaczynając od klasy I i IV szkoły podstawowej oraz przedszkoli. Wiosną rozpoczęto również prace nad podstawami programowymi dla szkół ponadpodstawowych; MEN zapowiada, że w szkołach średnich reforma ma ruszyć od 1 września 2027 r.
Prawa ucznia i Rzecznik Praw Ucznia: ustawa uchwalona, decyzja u prezydenta
W roku szkolnym 2025/2026 nie brakowało też rozmów o tym, jak w praktyce chronić uczniów - i jak ujednolicić zasady w szkołach. Dyskusja dotyczyła m.in. projektu o Rzeczniku Praw Ucznia, przygotowanego w resorcie edukacji jako nowelizacja ustawy Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw.
Sejm pod koniec maja uchwalił nowelizację, która przewiduje m.in. przeniesienie katalogu praw i obowiązków ucznia do ustawy, wprowadzenie katalogu działań wychowawczych i kar wraz z procedurami ich nakładania (przy zachowaniu zasady pierwszeństwa działań wychowawczych), a także ustawowe prawo ucznia do kształtowania własnego wyglądu. Projekt zakłada też budowę systemu ochrony praw uczniowskich:
- Krajowy Rzecznik Praw Uczniowskich (powoływany na czteroletnią kadencję),
- wojewódzcy rzecznicy praw uczniowskich działający przy kuratorach oświaty,
- fakultatywni rzecznicy na poziomie gmin i powiatów,
- fakultatywni - do 1 września 2028 r. - szkolni rzecznicy praw uczniowskich.
Jeszcze na etapie opiniowania projekt był krytykowany przez trzy nauczycielskie związki zawodowe oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty, skupiające ponad sześć tysięcy dyrektorów szkół i placówek oświatowych. Po uchwaleniu przez Sejm nowela czeka na decyzję prezydenta.
Rok szkolny 2025/2026 kończy się więc z długą listą rozstrzygnięć, ale i z kolejnymi terminami już zapisanymi w kalendarzu: 1 września 2026 r. dla pierwszego etapu zmian w podstawówce i przedszkolach oraz 1 września 2027 r. dla szkół ponadpodstawowych. Jednocześnie spory wokół edukacji zdrowotnej i religii pokazują, że obok reformy programowej wciąż toczy się równoległa debata o tym, gdzie leży granica między obowiązkiem szkoły a decyzją rodziców.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!